Okiem drukarza: Web-to-print.pl

Nowa pozycja w cyklu – „Okiem drukarza”. Raz na jakiś czas zapraszamy Was na rozmowę z przedstawicielem drukarni / agencji, która korzysta z naszego oprogramowania. Dziś zapraszamy na dłuższą rozmowę z przedstawicielami zielonogórskiej drukarni Web-to-print.pl.

 

Bartosz Łajca
Ciężko określić stanowisko na podstawie tego co robię … Ninja?!
Web-To-Print.pl, ul. Kręta 5, 65-770 Zielona Góra
+48 793 42 71 31,  b.lajca@druk.zgora.pl

Natalia Zaborowska
Pracownik działów DTP i BOK, czyli zawsze na pierwszej linii frontu… Znaczy
kontaktu z klientem.
Web-To-Print.pl, ul. Kręta 5, 65-770 Zielona Góra

 

 

Jaką drukarnią jest Web-to-print.pl? Przybliżcie trochę specyfikę działalności drukarni, w czym się specjalizujecie, w czym jesteście najlepsi a czego nie ruszacie w ogóle.

Natalia: Web-to-print.pl to drukarnia cyfrowa. Oznacza to, że naszą specjalnością jest szybki wydruk niewielkich nakładów. Większość zleceń jesteśmy w stanie wykonać od początku do końca w ciągu jednego dnia roboczego. Lwią część naszych zamówień stanowią zlecenia na wizytówki i ulotki, natomiast wyprodukowanie katalogów, kalendarzy czy książek w trybie ekspresowym również jest u nas możliwe. Ponadto posiadamy nowoczesny i ekologiczny dział produkcji wielkoformatowej – w przypadku wydruków LFP czas realizacji jest nieco dłuższy, natomiast klienci mają możliwość złożenia całego zamówienia w jednym miejscu, u nas.
 

Słów kilka o parku maszynowym – jaki macie do dyspozycji, terminy waszych realizacji, jak duże obłożenie potraficie obsłużyć?

Natalia: Cały czas pracujemy nad rozwojem naszego parku maszynowego i inwestujemy w nowy sprzęt. Niektóre z urządzeń otworzyły nam nowe możliwości produkcji, inne znacząco poprawiły naszą wydajność, a zatem pomogły skrócić czas realizacji. W tej chwili zarówno drukarnia, introligatornia, jak i produkcja wielkoformatowa, pracują na urządzeniach wysokiej klasy, które skutecznie łączą wysoką jakość druku i racjonalne koszty produkcji.
Standardowy czas produkcji zlecenia standardowego to dwie doby, a ekspresowego – jedna doba. Bardzo często zamówienie ekspresowe wysyłane jest jeszcze w tym samym dniu, w którym klient je złożył.
Jeśli zaś chodzi o wielkość zamówienia, które możemy zrealizować… Teoretycznie nie ma ograniczeń, ale w praktyce wydruk naprawdę dużych nakładów w technologii druku cyfrowego może być dość kosztowny.
 

Web-to-print.pl to Wasza główna drukarnia, opowiesz trochę o resellerach, których macie również utworzonych na systemie iP?

Bartek: Resellerów mamy kilka – jedne testowe, na których wdrożenie, niestety, zabrakło czasu i mocy, inne aktywne, które od lat prężnie działają. Jednym z kluczowych systemów typu Reseller jest nasz drugi brand, na którym sprzedajemy tylko i wyłącznie wizytówki. Ma on zupełnie inną politykę cenową i rabatową oraz skierowany jest na inną grupę docelową klientów. Kolejny system, to wdrożenie do celów wewnętrznych, które, po naszej znacznej modernizacji, doskonale sprawdza się w codziennych zadaniach oraz usprawnia obieg informacji i zamówień.
 

Aktywnie działacie w module Podzlecania. Jakie produkty udostępniacie obecnie w module Podzlecania?

Bartek: Udostępniamy te, w których jesteśmy pro :). Oferujemy przede wszystkim podstawowe narzędzia reklamowe – te, które możemy wykonać u siebie w najkrótszym czasie, czyli wizytówki, ulotki i plakaty. Oczywiście udostępniamy również te bardziej złożone produkty, jak podręczniki, książki czy katalogi szyte. Dysponujemy w pełni automatycznym zestawem szyjąco-broszurującym, który ogromnie usprawnia wykończenie tych ostatnich – operatorowi maszyny pozostaje zapakowanie gotowego produktu do wysyłki wprost z urządzenia.
 

Czy planujecie jakieś dodatkowe w najbliższym czasie Udostępniać?

Bartek: Oczywiście. Mamy w asortymencie produkty, których nie zapewniają żadne inne drukarnie. Będą to nowe, niespotykane rozwiązania – również związane z ekologią. Przedsmak stanowią wizytówki z bezmatrycowym, wybiórczym srebrzeniem i złoceniem, natomiast pełna oferta jest bardzo duża. W tej chwili wdrażamy poprawki i robimy ostatnie testy – dopóki nie dopniemy wszystkiego na ostatni guzik, trzymamy języki za zębami i nie zdradzamy szczegółów.
 

 

W Waszej ofercie nie ma podanych standardowych rabatów, widnieje informacja Indywidualnie. Co to oznacza w praktyce? Jakie dajecie rabaty, terminy realizacji? Jak byś przekonał do współpracy tych, którzy Was jeszcze nie znają?

Natalia: Każde zamówienie realizowane jest przez nas z taką samą dokładnością. Naszymi atutami są szybkość, terminowość oraz fachowa, pomocna obsługa i, oczywiście, zachowujemy ten sam standard obsługi w stosunku do każdego naszego klienta – trudno byłoby bowiem przebić jedno- lub dwudniowy termin produkcji zlecenia.
Niemniej jednak chętnie nawiązujemy współpracę z agencjami reklamowymi, grafikami, wydawnictwami i innymi drukarniami. Właśnie dla nich przewidziane są profity wynikające z przynależności do Programu Partnerskiego. Głównym atutem jest niewątpliwie stały rabat 20% na wszystkie nasze produkty. W tajemnicy dodam również, że nasza ekipa zapamiętuje stałych klientów i jest w stanie zaproponować im rozwiązania lub udogodnienia niedostępne dla pozostałych.
Każdego, kto szuka drukarni online, zapraszam do skorzystania z naszej oferty i wypróbowania naszych możliwości – nasza praca broni się sama.
Bartek: Rabat indywidualny, o którym mowa, jest związany z naszym podejściem do współpracy. Każdy Partner w biznesie ma inne potrzeby, zatem nie uogólniamy rabatu – wolimy porozmawiać, uzgodnić szczegóły oraz warunki współpracy.

 

Na koniec wywiadów planujemy wprowadzić dwa pytania z cyklu Hyde Park w iwarePRINT. Prosimy o szczere odpowiedzi (również te niewygodne dla nas).

Korzystacie z modułów E-commerce, produkcja, Reseller, Podzlecanie. Jesteście naszym pierwszym klientem abonamentowym, aktywnie działacie na Liście Wdrożeniowej i zadajecie pytania w ticketach, które rozumieją tylko nasi programiści. O tą produkcję chciałem zapytać. Często podkreślacie, że korzystacie z iP w inny sposób niż większość naszych Klientów – zdradzicie trochę tajników kuchni produkcyjnej Web-to-print.pl?

Bartek: Stosujemy rozwiązania wymyślone i napisane przez nas samych, których nie ma żaden inny system lub są daleko na liście wdrożeniowej (np. WZ do całych zamówień). Działamy zadaniowo – jeśli pojawia się u nas zapotrzebowanie na daną funkcjonalność i mamy na nią pomysł oraz sposób zaimplementowania do systemu iP, to rozpoczynamy wdrożenie. To jest czasami impuls i proste rozwiązania zaczynają działać jeszcze tego samego dnia.
A propos korzystania z systemu w inny sposób – tutaj odniosę się do projektu z Waszym kreatorem. Przerobiliśmy system kodów dostępowych, umożliwiających zaprojektowanie reklamy z gotowych wzorów, do sprzedaży zewnętrznej (m.in. na portalach aukcyjnych). Klient, korzystając z oferty, po opłaceniu jej otrzymywał unikatowy kod dostępu do konkretnego produktu wraz z instrukcją. System nie umożliwiał zakupu, skorzystania z kreatora, czy nawet zobaczenia strony głównej bez wpisania tego unikatowego kodu. Wszystko działo się w pełni automatycznie, łącznie z generowaniem losowych kodów, które były przypisywane do konkretnego klienta, konkretnej transakcji/przelewu, konkretnego produktu wraz z porównywaniem kwot i automatycznym wysyłaniem e-maila z informacjami. Całość trafiała od razu na dział produkcji, a impozycja wykonywana była „w locie” z projektem, czyli omijała dział DTP, aby maksymalnie przyspieszyć proces realizacji. Nie obyło się tutaj bez pomocy Waszego programisty, natomiast była to drobna poprawka po stronie backend systemu, zmieniająca pole input na textarea. Pozostała funkcjonalność, workflow i inne elementy tego mechanizmu to już nasze rozwiązania.
 

Jakiej funkcjonalności najbardziej brakuje Ci w iwarePRINT, a bez której nie wyobrażasz sobie pracy na systemie?

Bartek: Zarządzania produkcją z prawdziwego zdarzenia – wewnętrzne etykiety z kodami, kody ID dla pracowników biurowych i pracowników produkcyjnych.
Natalia: Przede wszystkim brakuje paru udogodnień dla klienta, które zarazem ułatwiłyby życie naszemu BOK: możliwości szybkiego powtórzenia zamówienia wraz z jego edycją (lub grupy ulubionych produktów), zmiany typu konta i kraju klienta. Bardzo przydałyby się nam również możliwość anulowania zamówień z wystawioną fakturą i edycji niektórych parametrów złożonego zamówienia oraz zmiany sposobu wysyłki zamówienia. Na szczęście niemal wszystkie z nich znajdują się na liście wdrożeniowej, więc liczę na to, że wkrótce „wejdą” do realizacji.
 

Dziś jesteśmy na Ty, ale nie zawsze było tak kolorowo :). Czasem chcieliście odchodzić do konkurencji, czasem pisaliście do nas maile z użyciem czerwonej czcionki. Wciąż jednak walczymy razem. W skali od 1-10 na ile ocenilibyście naszą aktualną współpracę?

Bartek: Walczymy razem i mam nadzieję, że nie będziemy zmuszeni się rozstawać. Prawdą jest, że chcieliśmy zmienić system, tym bardziej, że Wasza konkurencja nie śpi. Było to spowodowane po części Waszym podejściem do klienta i robieniem indywidualnych wdrożeń „na odczepnego”, ale także naszą postawą do Was jako, de facto, Partnera w biznesie. Wyjaśniliśmy sobie kiedyś dużo i sami przyznaliście nam rację w kwestii Waszych błędów – niejednokrotnie bywaliśmy przez Was zbywani przez telefon lub mail stwierdzeniem „proszę zgłosić to przez ticket”, nie mówiąc już o niepodnoszeniu słuchawki przez Waszą ekipę. Na dzień dzisiejszy jest ok, wiele się poprawiło, iP rozwinął się bardzo mocno, zostawiając konkurencję daleko w tyle. Każda ze stron zyskała coś nowego dla siebie, ucząc się od tej drugiej. W tej chwili, w skali od 1 do 10, mogę z czystym sumieniem dać Wam mocne 9 (za backend i komunikację między nami).
Natalia: W imieniu działów DTP i BOK wystawiam 9. Co prawda komunikujemy się z Wami za pośrednictwem Bartka, ale nie jest to dla nas żaden problem, bo wszystko załatwiane jest sprawnie. System jest intuicyjny i przejrzysty, od początku mojej kariery w web-to-print.pl dobrze mi się na nim pracuje, a kiedy już wdrożycie te kilka usprawnień, o których mówiłam przed chwilą, będę mogła dać Wam dychę. Widać, że wciąż się rozwijacie i zależy Wam na opinii waszych klientów i partnerów – stworzenie listy wdrożeniowej to rewelacyjny pomysł.

 

Od nas tyle – Dziękujemy za wywiad!

Wkrótce powrócimy do Was z kolejną częścią cyklu “Okiem drukarza”.

O autorze
Łukasz Głośny

Głośny Łukasz – odpowiedzialny za całościową sprzedaż w iwarePRINT.
Wcześniejsze aktywności zawodowe to przede wszystkim działania sprzedażowe, marketing, organizacja wydarzeń. Z IWARE związany od 2014 r.

Podziel się wpisem:

KOMENTARZE

komentarzy