Z ticketów: Ograniczenie widoczności cen

tickety-sml
Tickety systemowe iwarePRINT choć w większości koncentrują się na pytaniach technicznych i nowych funkcjonalnościach, to od czasu do czasu dostarczają również dyskusji i inspiracji. Tymi ciekawszymi będę się z Wami dzielić na blogu.

Z omawianym niżej zapytaniem zgłosił się właściciel drukarni, który wdraża nasz system. Dotyczyło ono ograniczania widoczności cen na stronie drukarni dla użytkowników niezarejestrowanych. Konkretnie – chodziło o pokazanie cen tylko dla 2-3 nakładów, a resztę dopiero po zalogowaniu.

Właściciel drukarni chciał w ten sposób zachęcić swoich (przyszłych) klientów do zakładania konta w serwisie tak, aby ich wizyty nie kończyły się wyłącznie na przejrzeniu cen. Tyle przynajmniej było wiadomo na początku.

Pierwszym pytaniem do właściciela drukarni jest: “Dla kogo przeznaczony jest serwis?” Dopiero po udzieleniu nań odpowiedzi można myśleć nad logiką rejestracji i prezentowania oferty na stronie drukarni. Najczęściej odpowiedź jest wyborem spośród: tylko klienci B2B oraz klienci B2B i B2C równocześnie.

Tylko B2B

Serwisy wyłącznie dla klientów B2B najczęściej są blokowane w całości tak, że aby zainteresowany mógł podejrzeć ceny, najpierw musi uzyskać dostęp do serwisu. Jest to logiczne, bo ceny w takich platformach zwykle są tajemnicą handlową.

Tak, na przykład, działają drukarnie specjalizujące się w druku podręczników. Ukrycie cen i konieczność rejestracji przynosi tutaj korzyści zarówno właścicielowi serwisu jak i jego partnerom.

Drukarz ma kontrolę nad tym, kto ma dostęp do cen oraz ma możliwość pokazywać różne ceny i produkty różnym klientom. Jego klienci z kolei czują się bezpiecznie, gdyż klient końcowy nie będzie miał możliwości podejrzenia na jakich marżach sprzedają mu towar.

Serwisy mieszane

W drugim przypadku dostęp do serwisu ma każdy i widzi wszystkie ceny. To najbardziej powszechne rozwiązanie i oczywiście chodzi w nim o prezentowanie oferty i dotarcie z nią do jak najszerszego grona klientów. Całkowicie odblokowany sklep ułatwia pozycjonowanie oraz reklamowanie drukarni i jej produktów.

Zakładając, że serwis jest skierowany do wszystkich rodzajów klientów, to czy ukrycie części oferty przyniesie pożądany skutek i chęć rejestracji po to by podejrzeć ceny?

Jest to bardzo wątpliwe. Chyba, że drukarnia ma w swojej ofercie unikalne produkty. W innym przypadku trudno znaleźć powód, dla którego klient poświęci 5 minut z życia, podając swoje dane tylko po to, by zobaczyć cenę produktu dla nakładu jaki go interesuje. Bardziej prawdopodobnym scenariuszem będzie porzucenie serwisu.

Budowanie bazy klientów przez wymuszanie rejestracji może przynieść odwrotne skutki, więc warto się nad tym zastanowić. Lepszym modelem wydaje się zachęcanie – rabatami lub innymi korzyściami.

Epilog

W tym konkretnym przypadku okazało się, że produkt jest dość niszowy a serwis jest bardziej skierowany (z racji produktu) do klientów B2B. Co więcej, motywem zachęcania do rejestracji była chęć pozyskania informacji od klientów dlaczego nie dokonują zakupów.

Wydaje się więc, że rozważanie zablokowania cen jest ostatecznie uzasadnione i trudno je tutaj potępiać.

Warto jednak zastanowić się też nad alternatywnymi rozwiązaniami – dodaniem formularza kontaktowego na stronie z produktem lub – jeszcze lepiej – zainstalowanie czatu. W tej sposób można reagować na potrzeby klienta w czasie rzeczywistym, a także dowiedzieć się bezpośrednio co sprawia, że ostatecznie nie decydują się na zakup.

 

O autorze
Paweł Dużalski

W iwarePRINT zajmuje się wsparciem technicznym, testowaniem oprogramowania, zarządzaniem projektami związanymi z rozwojem klientów, analizą rynku web-to-print i administrowaniem bloga.

Podziel się wpisem:

KOMENTARZE

komentarzy